logo_allebabka1.jpg


Anthony de Mello „Wezwanie do miłości” - autorska recenzja

b_350_300_16777215_0___images_stories_czytelnia_ksiazka.JPG Anthony de Mello, jezuita, urodził się w 1931 roku w Bombaju, ukończył studia filozoficzne, teologiczne i psychologiczne. W swych licznych pracach łączył tradycyjną mistykę europejską z filozofią i mistyką Wschodu.

Wykorzystywał swoje psychoterapeutyczne umiejętności w pracy duszpasterskiej, nierzadko wkraczając w obszar psychologii duchowości. Działo się tak dlatego, że był raczej przewodnikiem duchowym niźli psychoterapeutą.

Książka ta prezentuje ostatnie medytacje Anthony’ego de Mello. „Dążył on do wyzucia się z wszelkich systemów przekonań, wierzeń, ideologii, formuł i przywiązań, by dotrzeć do życia, do miłości, do wolności, do samotności”- są to słowa ze wstępu do książki.

 Tematem owej książki jest przede wszystkim miłość i to, co ją utrudnia, czyli różne przywiązania, pragnienia, żądze, jak i systemy wierzeń i przekonań. De Mello pokazuje jak można uwolnić się od tego, aby widzieć i kochać. Każda medytacja zaczyna się od fragmentu Pisma Świętego. Jednak jest to książka nie tylko dla wierzących. Również ateiści mogą po nią sięgnąć. Każdy rozdział mieści się na trzech stronach.

Tę książkę można przeczytać w 40 minut. Ale takie czytanie nie ma sensu. Należy sięgać po nią najlepiej wtedy, kiedy możemy „zastopować” swoje życie, pomyśleć nad sobą i naszym otoczeniem. Autor w każdym rozdziale zadaje ważne pytanie, na które powinniśmy odpowiedzieć, tylko wtedy czytanie tej książki ma sens. Czasem de Mello wskazuje kontrowersyjne rozwiązania. Czasem chce się rzucić tą książką i już do niej nie wracać. Ale nie należy wszystkiego traktować dosłownie. Wybierajmy te fragmenty, które są nam bliskie, analizujmy je kilkakrotnie. Myślę, że tych fragmentów będzie najwięcej, choćby ten: „Przyjrzyj się światu i zobacz, że nie ma szczęścia wokół ciebie i w tobie samym. Czy wiesz, co jest tego przyczyną? Pewnie powiesz, ze jest nią samotność lub ucisk, wojna, nienawiść albo ateizm. I nie będziesz miał racji. Jest tylko jedna przyczyna braku szczęścia: fałszywe przekonania, które gnieżdżą się w twojej głowie; tak bardzo rozpowszechnione, tak powszechnie uznawane, że nigdy nie przychodzi ci do głowy, by je poddać w wątpliwość”. Dzięki tym zapiskom otwierają się nam oczy na…. nas samych. Gorąco polecam do odkrywania siebie i swojej mądrości!

Magdalena Kułak

Komentarzy (0)

pozostało 500 znaków

Cancel or

Jesteś tutaj: Start Czytelnia Anthony de Mello „Wezwanie do miłości” - autorska recenzja